nie wiem, co lepsze. w sumie ostatnio nic się nie dzieje...może nawet lepiej? nie mam siły znosić kolejnej porażki.może mogłabym się dla odmiany zauroczyć kimś, żeby w końcu wypaliło?
ciągnie mnie na zachód. zaściankowość ogranicza horyzonty. kiedyś to wszystko się zmieni. muszę w to wierzyć
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz