Pomiędzy jedną a drugą artymią toczy się życie...

2 paź 2010

Lęk

bije to serduszko i bije, coraz ciszej, i czeka... tylko sama już nie wiem, na co.










Z ulgą stwierdzam, że przyszedł już październik.
Autor: tachykardia o 10:41 PM

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Nowszy post Starszy post Strona główna
Subskrybuj: Komentarze do posta (Atom)

myśli i obrazy nieuczesane

  • tuś
  • ...
  • jakub
  • villavintage

Archiwum

  • ►  2011 (5)
    • ►  maja (1)
    • ►  stycznia (4)
  • ▼  2010 (42)
    • ►  grudnia (5)
    • ►  listopada (5)
    • ▼  października (4)
      • Bridget Jones istniała naprawdę!
      • ?!
      • zachowuję się ostatnio jak kawał suki. tak, kawał ...
      • Lęk
    • ►  września (6)
    • ►  sierpnia (3)
    • ►  lipca (1)
    • ►  czerwca (1)
    • ►  maja (3)
    • ►  marca (3)
    • ►  lutego (6)
    • ►  stycznia (5)
  • ►  2009 (21)
    • ►  grudnia (3)
    • ►  listopada (4)
    • ►  października (8)
    • ►  września (1)
    • ►  sierpnia (5)
modified by: tachykardia. Motyw Prosty. Obsługiwane przez usługę Blogger.