31 sie 2010

General anxiety disorder

Ostatni wolny wieczór tego lata...nienawidzę sytuacji, gdy muszę tłumaczyć się ztego, czemu to ja i moi siedzimy jeszcze rok dłużej w licealnej dziurze.

Zgubiłam się gdzieś na Milky Wayu moich marzeń. Boję się. Chciałabym się już obudzić po wszystkim. i mieć GO u boku.

A teraz najbezpieczniej mi w ramionach Morfeusza :(

Brak komentarzy: