Pomiędzy jedną a drugą artymią toczy się życie...

16 lut 2010

?!

Cofanie się w rozwoju powinno mieć swoją konkretną nazwę. To jest, cofanie się w rozwoju emocjonalnym i ponowne zazębianie skorupy komunikacyjnej.

Chyba muszę wyjść do ludzi...
Autor: tachykardia o 1:23 AM

1 komentarz:

hatifnat pisze...

nie mozna sie cofnac, idziemy dalej.
trzymaj sie, buziaki z paryza (:

2/17/2010 4:10 PM

Prześlij komentarz

Nowszy post Starszy post Strona główna
Subskrybuj: Komentarze do posta (Atom)

myśli i obrazy nieuczesane

  • tuś
  • ...
  • jakub
  • villavintage

Archiwum

  • ►  2011 (5)
    • ►  maja (1)
    • ►  stycznia (4)
  • ▼  2010 (42)
    • ►  grudnia (5)
    • ►  listopada (5)
    • ►  października (4)
    • ►  września (6)
    • ►  sierpnia (3)
    • ►  lipca (1)
    • ►  czerwca (1)
    • ►  maja (3)
    • ►  marca (3)
    • ▼  lutego (6)
      • Bo ja do cholery też jestem kobietą!!!
      • .
      • Jak dawno nie pisałam w pamiętniku. Tym papierowym.
      • ?!
      • znalezione- nie kradzione.
      • Teraz to już chyba wątpię we wszystko...Oni choć t...
    • ►  stycznia (5)
  • ►  2009 (21)
    • ►  grudnia (3)
    • ►  listopada (4)
    • ►  października (8)
    • ►  września (1)
    • ►  sierpnia (5)
modified by: tachykardia. Motyw Prosty. Obsługiwane przez usługę Blogger.